Co warto kupić, a czego lepiej nie kupować noworodkowi?


Gdy w rodzinie lub wśród znajomych pojawia się nowe dziecko wszyscy spieszą zobaczyć noworodka i przynoszą ze sobą prezent dla dziecka. Jedni kupują skromny podarunek w postaci jednego ciuszka, a inni dają drogie gadżety, które mogą znacznie ułatwić rodzicom opiekę nad maluchem. Jednak zarówno prezent drogi jak i ten najtańszy może okazać się strzałem w dziesiątkę lub kompletnie nieprzydatnym bublem, który zostanie rzucony na dno szafy i szybko zapomniany. Oczywiście najbezpieczniej jest spytać rodziców, czego potrzebują, lecz niestety nie zawsze mamy taką możliwość, a często też oni sami nie wiedzą, co nam podpowiedzieć.  Skupię się na prezentach, które można kupić za kilka złotych lub kilkadziesiąt. Tak naprawdę to te tańsze podarunki są nie tylko najłatwiejsze do wyboru, ale też najbezpieczniejsze. Lepiej nie kupować drogich prezentów bez konsultacji z rodzicami dziecka, bo może się okazać, że tylko niepotrzebnie wydaliśmy pieniądze. W tym wpisie dowiesz się, które rzeczy warto kupić noworodkowi, a których się wystrzegać. 

Oto moje pomysły na prezenty dla noworodka:

Ubranka

Jest to uniwersalny oraz praktyczny prezent. Możesz kupić jedną sztukę, kilka lub cały zestaw. Zarówno dla chłopca i dziewczynki oraz dla dziecka w każdym wieku. Jednak pamiętaj, żeby nie kupować ubranka w najmniejszym rozmiarze. Najbezpieczniej będzie zacząć od rozmiaru 68, czyli 3-6 miesięcy według niektórych rozmiarówek. Rodzice z pewnością już kupili najmniejsze ciuszki dla swojego dziecka lub dziecko może urodzić się większe niż najmniejsze ubranka lub zdąży wyrosnąć zanim zdążysz je odwiedzić. Pamiętaj (kupując większy rozmiar), że dziecko będzie w nim chodziło dopiero po jakimś czasie, więc nie kupuj grubych swetrów lub cieniutkich bluzeczek, bo z pewnością za parę miesięcy pogoda będzie zupełnie inna niż jest teraz. Postaraj się kupić takie, które przydadzą się w każdą pogodę. Na przykład body z krótkim rękawem lub pajacyki.

Zabawki

Mam na myśli zabawki dla najmłodszych, czyli grzechotki, gryzaki, piszczałki i inne małe przytulanki. Nie kupuj ogromnych misiów, które ślicznie wyglądają w sklepie. W domu niemowlakowi raczej się nie przydadzą, a zajmują bardzo dużo miejsca. Dobrym pomysłem będą książeczki kontrastowe, bo można nimi stymulować wzrok dziecka już od pierwszych dni życia.

Kocyk


Nawet, jeśli rodzice już mają ich kilka to kolejny i tak się przyda. Dzieci szybko brudzą kocyki, więc zawsze będzie następny w zapasie.

Pieluchy flanelowe lub bambusowe


Pieluchy wiele lepsze od tetrowych, jednak znacznie droższe. Z pewnością rodzicom się przydadzą, nawet, jeśli będą mieli już ich wiele.

Pieluchy jednorazowe


Przy noworodku zużywa się setki pieluch jednorazowych, o ile się ich używa. Niektóre mamy wolą korzystać z pieluch wielorazowych lub tetrowych. Jeśli dziecko nie ma uczulenia śmiało można brać tak naprawdę pierwsze lepsze z półki. Gorzej, jeśli jednak dziecko na któreś ma. Dlatego jeśli chodzi o pieluchy jednorazowe to najlepiej jest zapytać, czy w ogóle są używane i jakiej firmy oraz który rozmiar kupić. Dzieci bardzo szybko wyrastają, a lepiej nie kupować za dużych, żeby nie zagracać rodzicom mieszkania/domu zwłaszcza, że paczki zazwyczaj są dość sporej wielkości. Przy większym budżecie fajnym pomysłem jest tzw. tort z pieluch, który można kupić gotowy lub wykonać samemu.

Chusteczki nawilżane


Tak jak i pieluszki schodzą w hurtowych ilościach. Nie wszystkie mamy korzystają z nich, na co dzień, ale większość używa ich chociażby poza domem. Tak samo jak pieluszki niektóre uczulają. Polecam nie sugerować się ceną i marką, ponieważ na ogół te najdroższe i najbardziej znane mają najgorszy skład. Zarówno chusteczki, jak i pieluchy sprawdzą się przy kolejnych dzieciach, ponieważ wszystkie rzeczy wielokrotnego użytku rodzice zazwyczaj już posiadają.

Teraz chciałabym napisać kilka słów na temat tego, czego według mnie lepiej nie kupować noworodkowi. Nawet, jeśli kosztowałoby nas tylko kilkanaście złotych to szkoda marnować pieniądze na coś, co mogłoby być nigdy niewykorzystane.

Rzeczy, których lepiej nie kupować: 

Smoczek

Po pierwsze zarówno wiele mam, jak i dzieci nie akceptuje smoczka, więc jest to prezent, w który nie warto inwestować. Po drugie smoczek kupuje się wraz z całą wyprawką, więc nie wydaje mi się potrzebny kolejny smoczek, zwłaszcza, że często są pakowane po dwie sztuki.

Kosmetyki


Rodzice kupują kosmetyki już podczas tworzenia wyprawki. Mają ich na pewno dużo zanim dziecko się urodzi, a później dokupują, bo potrzebują ich zanim ktoś przyjdzie ich odwiedzić. Trudno jest trafić z odpowiednimi kosmetykami, bo rodzice mogą być wierni jednej marce lub dziecko może mieć na różne uczulenie. Nie wszystkie kosmetyki są potrzebne w większych ilościach. Zarówno kremy, oliwki, balsamy, pudry wcale nie schodzą w takich ilościach, żeby mieć ich spory zapas. Moja siostra dostała niektórych kosmetyków tak dużo, że przy dwójce dzieci tego nie zużyła.

Butelki

Butelki oraz inne akcesoria związane z karmieniem mlekiem modyfikowanym są całkowicie zbędne, gdy mama karmi piersią. A gdy są jednak potrzebne to też zostaną już kupione wcześniej. 

Dodam jeszcze,że skoro idzie się z wizytą do noworodka to lepiej kupić prezent dla noworodka, a nie dla 2-3 letniego dziecka, bo „później im się przyda”. Nie każdy ma tyle miejsca, żeby trzymać rzeczy, które będą używane dopiero za kilka lat.  

Nie zapomnij o mamie dziecka


Na koniec pragnę jeszcze przypomnieć o mamie dziecka. Wierz mi, że nawet najmniejszym prezentem sprawisz jej ogromną radość. Często ludzi idąc zobaczyć dzidziusia zapominają o jego mamie i skupiają całą swoją uwagę tylko na dziecku. Wystarczą zwykłe czekoladki lub mały bukiecik kwiatów, żeby pokazać, że pamiętasz jaki trud włożyła w urodzenie tego maluszka.

Powyższą listę stworzyłam na podstawie mojego doświadczenia. Znajdują się na niej rzeczy, które z chęcią bym dostała lub które sama dawałam. Nie uwzględniłam w niej droższych przedmiotów typu mata edukacyjna lub leżaczek, bo uważam, że takie prezenty powinno się dawać tylko, jeśli zostało to omówione z rodzicami. Zwłaszcza, że są dość sporym wydatkiem i co najważniejsze przydają się tylko w jednej sztuce. Dlatego osobom, które wybierają się z wizytą do noworodka, a nie mają pojęcia, co jest potrzebne takiemu maluchowi nieskromnie radzę sugerować się dzisiejszym wpisem.
 A wy co byście dodali do tej listy? Co sami dajecie noworodkom? Co ciekawego otrzymały wasze dzieci?

Komentarze

  1. Szkoda, że wcześniej nie widziałam tego posta. Niemniej jednak dobrze wybrałam, ponieważ kupiłam śliczne cieplutkie śpioszki na zimę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze :) Może się jeszcze przyda w przyszłości. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ubranka zawsze się przydadzą. Ja najbardziej lubilam dostawac.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pampersów nigdy dość, to bardzo uniwersalny prezent. Dla większości rodziców po urodzeniu dziecka liczy się każda złotówka jest, więc tez to fajne odciążenie budżetu rodzinnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zwłaszcza gdy jest to kolejne dziecko i rodzice większość rzeczy już mają. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Ja zawsze wybierając się na pierwszą wizytę do maluszka pytam się jego rodziców co im jest najbardziej potrzebne. Najczęściej jest to paczka pieluch :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla młodego taki poradnik może okazać się bezcenny.

    OdpowiedzUsuń
  6. praktyczne porady dla młodych rodziców! Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne i uniwersalne pomysły. Ja bym tu jeszcze dodała takie rzeczy, o których się nie myśli, a mogą stanowić np. fajną pamiątkę na przyszłość. Pierwszy album dziecka czy drewniane klocki z danymi urodzenia też są super.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wpis i te rzeczy zbędne na prezent prawdziwie trafione

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja bym jednak poleciła jak już kupić ubranko na 74 minimum, robiąc wyprawkę z reguły kupuje się parę sztuk 56 a potem juz 62 i 68. My np dostalismy bardzo dużo ubranek na 68 których nie zdążyliśmy ubrać, ale za to pampersy to bardzo fajny pomysł tylko warto spytać rodziców przed przyjściem jakiej marki używają :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lev Grossman "Czarodzieje" (The Magicians)

Pamiętaj, aby zachować wspomnienia

Dlaczego warto i nie warto kupować poduszki do karmienia? Moja opinia na temat popularnej cebuszki