Pamiętaj, aby zachować wspomnienia



Album, w którym zapisujemy ważne wydarzenia z życia dziecka jest bardzo ważny i warto je mieć. Jeśli jeszcze takiego nie masz to radzę się jak najszybciej zaopatrzyć. Nie piszę tego wyłącznie z perspektywy rodzica, ale również dziecka. Oczywiście oprócz posiadania albumu, ważne jest też jego regularne uzupełnianie. Co w moim przypadku niestety nie jest takie proste. Często zapominam, wykręcam się brakiem czasu lub mam masę innych wymówek. I to jest błąd. Mam dobrą pamięć do dat, więc gdy uzupełniam album po czasie to i tak najistotniejsze informację mogę zapisać. Niestety czasami się okazuje, że w albumie jest miejsce na rzeczy, na które ja nie zwróciłam uwagi i miejsce pozostaje puste. Jestem na siebie zła z tego powodu, bo sama przecież wiem jakie to jest ważne.


Moja córka dostała taki album tuż po urodzeniu od babci. Moja mama też prowadziła albumy dla mnie i dla mojej siostry, więc wszystkie wnuczki swoje otrzymują. Dzięki niej wiem, jakie ważne jest regularne prowadzenie i zapisywanie wydarzeń z życia dziecka. Wiem to, dlatego że mój album jest prawie pusty... Już od dziecka było mi przykro, gdy przeglądałam i porównywałam książkę moją i mojej siostry. Siostra, jako ta pierworodna, ma uzupełnione wszystko, od początku do końca. Każde słowo, każda umiejętność wszystko jest napisane z dokładną datą. A u mnie? Ewentualnie jakiś miesiąc i parę dodatkowych pamiątek. Rozumiem, że przy dwójce dzieci już nie ma tyle czasu, więc nie mam pretensji (no może trochę mam 😉), jest mi po prostu przykro. Zwłaszcza teraz, gdy sama mam córkę i chcę porównać jak się rozwijałyśmy. No niestety, za dużo nie porównam.




Zawsze obiecywałam sobie, że będę uzupełniała wszystko na bieżąco. I jakoś nie umiem tej obietnicy dotrzymać. Dlatego właśnie dzisiaj o tym piszę. Nie tylko do was, ale też do siebie. Karcę się w myślach, że nie potrafię znaleźć na to czasu, chociaż wiem jakie to ważne. Przecież to będzie dla dziecka wspaniała pamiątka. To, co nam może wydawać się nieistotne, dla niego może być znaczące.

Mały apel do wszystkich mam:
Pamiętajcie, żeby zapisać ważne wydarzenia i zachować te wspomnienia!



Pamięć może nas zawieźć i za 20 lat możemy nie pamiętać ile dziecko miało miesięcy, gdy usiadło, zaczęło chodzić lub pierwszy raz powiedziało "mama". Za 20 lat możemy już nie mieć profilu na facebooku czy instagramie. A telefony lub komputery mogą już dawno nie działać. Może jestem jeszcze staroświecka, ale co na papierze to na papierze i jeśli nie zdarzy się naprawdę jakiś szczególne nieszczęście to zachowają nam się one na zawsze. Zdjęcia, daty, anegdotki. Warto to wszystko mieć w specjalnym albumie lub w jakimś zwykłym pudełku. Oczywiście z biegiem lat to i dobrze jest zachowywać wszystkie rysunki, laurki, robótki i inne rzeczy zrobione dla nas przez dziecko (ciekawe tylko jak znaleźć miejsce 😉). Myślę, że dzieci będą wam wdzięczne, kiedy im je wręczycie. A jeśli nie... Cóż, dla was to też z pewnością będzie miła pamiątka.

Dodam jeszcze, że moja koleżanka na 18. urodziny dostała od mamy pudełko z wszystkimi swoimi rysunkami i pracami. I to jest prezent, który nic nie kosztuje, a cieszy nawet bardziej niż te najdroższe. Z moich rzeczy zachowały się dwie laurki i szczerze mówiąc nie raz je oglądam z sentymentem. Jedną nawet pamiętam kiedy rysowałam. Ja uwielbiam przeglądać stare pamiątki oraz zdjęcia, zwłaszcza z siostrą i mamą, gdy możemy o tym porozmawiać i powspominać.

A jak jest z wami? Prowadzicie takie albumy dla swoich dzieci? Pamiętacie o tym, żeby je uzupełniać na bieżąco? A może macie też swoje zrobione przez waszych rodziców?

Komentarze

  1. Jeszcze nie mam dzieci, ale jak będę je mieć to z pewnością założę im taki album :) Teraz zrobiłam fotoksiążkę dla mojego narzeczonego <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka fotoksiążka to też super sprawa. Nie tylko bardzo ładnie się prezentuje, ale najważniejsze, że pamiątka na całe życie :)

      Usuń
  2. Oj warto zatrzymywać wspomnienia w takiej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspomnienia są niezwykle ważne. Kiedyś można otworzyć taki album i przypomnieć sobie jak to kiedyś było. Ja niestety mam duży przestój w zdjęciach, ale wczoraj postanowiłam sobie, że zacznę robić foto-książki. Mała odskocznia od tradycyjnych albumów, a pamiątka jest :)

    around-nadien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Ja lubię przeglądać moje albumy z dzieciństwa, ale już szukać zdjęć na płytach i w różnych folderach na komputerze już mi się nie chce. Foto-książka to świetny pomysł na zachowanie zdjęć. Sama na razie wywołuję do tradycyjnych albumów, ale mam zastanawiam się też właśnie nad foto-książkami :)

      Usuń
  4. My wszystkie zdjęcia wywołujemy w fotoksiazkach tematycznych :)
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super pomysł. Ja na razie jeszcze tradycyjnie wywołuję do albumów, ale też zastanawiam się nad fotoksiążkami :)

      Usuń
  5. Ech, też mam takie puste miejsce w albumie... Nigdy nie pamiętam, by go uzupełnić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego o tym napisałam, a jednak wciąż czasu nie znajduję. Mam nadzieję, że będzie jak najmniej pustych wpisów. Pozdrawiam

      Usuń
  6. zgadzam się z tym co napisałaś. też sobie obiecałam, że gdy przyjdzie pora będę zapisywać wspomnienia. i dotrzymuję słowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobrze, też bym chciała być taka konsekwentna :) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Ja mam albumy, fotoksiążki i naszą rodzinną kronikę - ale czasu na jej uzupełnianie już znacznie mniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O super :) Ja kilka miesięcy temu wywołałam zdjęcia, ale jeszcze nie zdążyłam wkleić do albumu :( Mam nadzieję, że jak córka podrośnie to jednak będzie więcej tego czasu. Pozdrawiam

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lev Grossman "Czarodzieje" (The Magicians)

Dlaczego warto i nie warto kupować poduszki do karmienia? Moja opinia na temat popularnej cebuszki