Posty

Chwilowa przerwa w prowadzeniu bloga

Z przykrością muszę zawiadomić wszystkich czytelników, że tymczasowo muszę zawiesić prowadzenie bloga. Mimo, że założyłam go stosunkowo niedawno i nie pojawiło się jeszcze na nim zbyt wiele postów, to już się z nim zżyłam i bardzo mi smutno, że obecnie nie mogę dodawać nowych wpisów. W głowie mam masę pomysłów, jednak nie mam czasu, żeby je spisać. Aktualnie pomagam mamie w remoncie i przeprowadzce. Potem sama będę musiała ogarnąć nasze mieszkanie i będzie kolejny remont, tym razem u nas. Nie jestem w stanie teraz poświęcić tyle czasu na bloga ile bym chciała, więc postanowiłam, że lepiej będzie chwilowo go zawiesić niż tak bez słowa wyjaśnienia przestać dodawać posty lub dodawać je bardzo rzadko. Jednak obiecuję, że wrócę i jak tylko pojawi się nowy wpis to poinformuję Was o tym na portalach społecznościowych. Prowadzenie bloga naprawdę sprawia mi dużo radości, więc z pewnością go nie porzucę.

Dodam jeszcze, że na moim drugim blogu poświęconym recenzjom przedmiotów z Aliexpress będą…

Co warto kupić, a czego lepiej nie kupować noworodkowi?

Obraz
Gdy w rodzinie lub wśród znajomych pojawia się nowe dziecko wszyscy spieszą zobaczyć noworodka i przynoszą ze sobą prezent dla dziecka. Jedni kupują skromny podarunek w postaci jednego ciuszka, a inni dają drogie gadżety, które mogą znacznie ułatwić rodzicom opiekę nad maluchem. Jednak zarówno prezent drogi jak i ten najtańszy może okazać się strzałem w dziesiątkę lub kompletnie nieprzydatnym bublem, który zostanie rzucony na dno szafy i szybko zapomniany. Oczywiście najbezpieczniej jest spytać rodziców, czego potrzebują, lecz niestety nie zawsze mamy taką możliwość, a często też oni sami nie wiedzą, co nam podpowiedzieć.  Skupię się na prezentach, które można kupić za kilka złotych lub kilkadziesiąt. Tak naprawdę to te tańsze podarunki są nie tylko najłatwiejsze do wyboru, ale też najbezpieczniejsze. Lepiej nie kupować drogich prezentów bez konsultacji z rodzicami dziecka, bo może się okazać, że tylko niepotrzebnie wydaliśmy pieniądze. W tym wpisie dowiesz się, które rzeczy warto kup…

Dlaczego warto i nie warto kupować poduszki do karmienia? Moja opinia na temat popularnej cebuszki

Obraz
W czasie ciąży wiedziałam, że będę karmić piersią, więc już wtedy zastanawiałam się nad poduszką do karmienia. Moja siostra bardzo sobie chwaliła, więc sądziłam, że i ja jej potrzebuję. Oczywiście zanim wybrałam się na zakupy czytałam na ten temat posty w Internecie. Jedna blogerka tak zachwalała, że ostatecznie zdecydowałam się na poduszkę w rozmiarze średnim. Z początku myślałam, że ta poduszka tzw. cebuszka to prawdziwy hit. Dopiero z czasem okazało się, że jednak nie jest aż tak niezbędna, jak mi się wydawało.
Opis Największą zaletą poduszek jest to, że nie musimy trzymać dziecka na rękach podczas karmienia (i nie tylko), więc nie męczymy się. Poza tym możemy trzymać w nich coś innego w tym czasie, bo niestety początkowe karmienia mogą trwać bardzo długo. Oczywiście przydadzą się tylko, gdy karmimy na siedząco. Dlatego warto się wcześniej zastanowić nad ich kupnem. W ofercie są trzy rozmiary poduszek - mała, średnia i duża. Ja wypróbowałam dwa pierwsze rozmiary. Do wyboru są t…

Lev Grossman "Czarodzieje" (The Magicians)

Obraz
Chociaż w kolejce do czytania mam jeszcze bardzo dużo książek to nieraz przechadzam się po księgarni, żeby przejrzeć, co mają w ofercie i uzupełnić moją biblioteczkę o nowe tytuły. "Czarodziejów" wybrałam, ponieważ spodobał mi się tytuł i zachęciła mnie opinia z okładki, która sugerowała, że jest to obowiązkowa lektura każdego kto lubi Harry'ego Pottera. Jako miłośniczka przygód o młodym czarodzieju pomyślałam, że będzie dla mnie idealna, więc nawet się nie zastanawiałam tylko od razu ruszyłam z nią do kasy, chociaż nie przeczytałam nawet opisu książki. Niestety im bardziej się zagłębiałam w tę pozycję tym mniej mi się ona podobała i poczułam się oszukana, gdyż okazało się, że nic w niej nie przypomina mojej ulubionej książki z dzieciństwa. Nie twierdzę, że miała to być wierna kopia Harry'ego, ale jednak myślałam, że będzie to coś chociaż w podobnym stylu. Niestety dałam się nabrać na piękne słowa zachwalające książkę i przynajmniej nauczyło mnie to, żeby nie kupowa…